Stosik #7 – przedsesyjny i bonus

Sesja zbliża się do mnie całkiem dużymi krokami (i choć egzaminów nie mam wcale to zostałam zawalona pracami zaliczeniowymi), więc obecny stosik do największych nie będzie należał.

Oto on:

 

  1. Craig Smith “Przeklęty Zakon” – pożyczony od znajomego, który po przeczytaniu recenzji “Templariusza” stwierdził, że chciałby dowiedzieć się, co powiem na temat tej książki. Och i tak za pamięci już powiem, że polski tytuł nijak nie ma się do oryginalnego (The Painted Messiah), co skłania mnie do powzięcia postanowienia na przyszłość – napisania dłuższego tekstu na temat tłumaczenia tytułów.
  2. Graham McNeill “Fulgrim” – piąty tom Herezji Horusa. Ta kobyłka liczy sobie prawie 700 stron, więc jest co czytać.
  3. George R. R. Martin “Nawałnica mieczy. Stal i śnieg” – w serialowej okładce. Od Nigmy z Nigma bloguje, który zdecydował się wymienić w zamian za “Dar” Alison Croggon.
I obiecany bonus:
 
Chwalę się a co!
Oczywiście Herezją Horusa, która rozrasta się w zastraszającym tempie. Co prawda w tym roku Fabryka Słów nie wyda już ani jednej książki z Warhammera 40,000 (wnioskuję, że chodzi o kwestie licencyjne), więc przyrost objętościowy serii nieco się zatrzyma, ale miejmy nadzieję, że wkrótce (tak, no ja wiem, za x lat) będę szczęśliwą posiadaczką wszystkich powieści z Herezji, która jest naprawdę godną polecenia serią.
Jak zapewne widzicie – strasznie mi się odróżnia “Czas Horusa”, którego otrzymałam od Fabryki w formie prebooka. Reszta powieści prezentuje piękne grzbiety oprawy zintegrowanej. Jeśli chcielibyście mi zrobić prezent – teraz już wiecie, czego potrzebuję.
Obok Herezji stoją powieści Darka Domagalskiego – pewno w związku z powiększającą się kolekcją książek Warhammerowych będą musiały wywędrować na inne półki.
Do mojej biblioteczki wrócimy zapewne za jakiś czas – wtedy pochwalę się całokształtem.

Sharing is caring!

2 thoughts on “Stosik #7 – przedsesyjny i bonus

  • 21 maja 2013 at 19:48
    Permalink

    Ładna ta Herezja, zbieraj dalej, jeszcze kilkanaście tomów przed Tobą.;) I Pieśń też zbieraj, będę miała od kogo pożyczać. Akurat zatrzymałam się na drugim tomie i zastanawiałam się, od kogo wydębić trzeci, he he. (A na serio, to kiedyś od Ciebie pożyczę, ale raczej nieprędko. Jakoś mnie do Martina ostatnio nie ciągnie. Choć gdybyś miała “Piaseczniki”, to daj znać.;))

    Reply
    • 21 maja 2013 at 20:28
      Permalink

      No z Martina to muszę teraz przede wszystkim “Grę o Tron” i “Starcie królów” w serialowych okładkach.
      Z dalszym zbieraniem Herezji muszę zaczekać jeszcze co najmniej do końca tego roku. W sumie troszeczkę odpoczną, bo “Fulgrim” był naprawdę męczący.

      Reply

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *