Stosik #37 – z takim stosem jesień mi nie straszna

Listopad to już jesień w pełni i to nie taka ładna jesień z żółtymi liśćmi i łagodnym słoneczkiem. Nie, to już czas zimnego wiatru, deszczu ze śniegiem i ogólnej słoty. To również czas owijania się w kocyk i gorącego kakao. I czytania książek na potęgę.

Kiedy ja to wszystko przeczytam? #books #bookstagram #instabook #comicbooks #diabełsławek #diabelslawek #bookpile

A post shared by Ewa Iwaniec (@serenity_imho) on

A jest co czytać. To znaczy i tak półka ugina mi się i trzeszczy, ale ja się naprawdę nie mogłam oprzeć. Tym razem nie tylko książkom, ale i komiksom.

Z lewej strony, trochę przysłonięte diabłem Sławkiem dwie nie całkiem już świeżości komiksowe, ale świeże nabytki w moim zbiorze. „Dzieci i potwory” czyli drugi zeszyt Lucyfera autorstwa Mike’a Careya, zakupiony w czasie tegorocznego Coperniconu. A dowcip polega na tym, że na Coperniconie celowałam w kupienie „Ms. Marvel. Niezwykła” (która stoi za Lucyferem). Tylko że jak już zdecydowałam się na zakup (a kto mnie zna, ten wie, że mam z tym czasami problemy), to „Niezwykłej” już nie było. Więc kupiłam „Dzieci i potwory”. A „Niezwykłą” kupiłam zupełnie spontanicznie przy innej okazji.

Obok tego mamy całkiem dziwaczny, choć pokaźny stos.

„Ostatnie życzenie” Sapkowskiego nabyłam całkiem spontanicznie, bo stwierdziłam, że wreszcie trzeba sobie tego Wiedźmina na półce postawić, a że po księgarniach wciąż stoi to wydanie z okładkami w tej samej stylistyce, co mój nieszczęsny „Sezon burz”, to będę sobie to powoli kompletować. No i jest, choć muszę szczerze przyznać, że z całej kolekcji to „Ostatnie życzenie” ma chyba najsłabszą okładkę.

Pod spodem dwa tomu Teatru Węży, czyli odświeżone wydanie cyklu Agnieszki Hałas. Tom pierwszy, „Dwie karty” nabyłam na Coperniconie i ma już nawet autograf autorki, drugi natomiast czeka na jakieś spotkanie z Agnieszką – prawdopodobnie poczeka do maja przyszłego roku, na WTK. I pewnie dołączy do niego tom trzeci, który ma się ukazać na początku 2018.

Dwie kolejne pozycje, czyli „Wywiad z Wampirem” Anne Rice oraz „Składany nóż” K. J. Parkera, to efekt wymiany książkowej. Pozbyłam się ze swojej biblioteczki dwóch niechcianych rzeczy, zamieniając je na pozycje, których jeszcze nie czytałam. Tak, przyznaję, nie czytałam „Wywiadu z Wampirem” (film oglądałam, ale nie pamiętam nic a nic), ogólnie mój kontakt z powieściami Rice był dość wybiórczy. Co do „Składanego noża” to pamiętam jeszcze z zamierzchłych czasów, że Oceansoul była z jego lektury całkiem zadowolona.

Na półkę zawitały trzy kolejne powieści z Uczty Wyobraźni. „Slade House” Mitchella i „Człowiek z sąsiedztwa” Priesta chodziły za mną jakiś czas. No i kiedy okazało się, że hej jest fajna promocja, która sprawi, że trochę przyoszczędzę, to podjęłam decyzję o zakupie. Za to „Wieki światła” wypatrzyłam w całkiem korzystnej cenie z drugiej ręki, więc nie mogłam im się oprzeć.

Z drugiego obiegu pochodzi też „Gra o Tron” w filmowej okładce. Ogólnie z książką były niemałe perturbacje, bo najpierw okazało się, że się spóźniłam, bo jest inna zainteresowana. Ale potem tamta osoba zrezygnowała i w sumie byłam jedyną chętną na zakup. Świetnie, szybka wysyłka kasy i zacieram ręce, ciesząc się, że wkrótce będę miała takie fajnusie twardooprawowe wydanie Martina za połowę jego okładkowej ceny. A potem okazało się, że może być jeszcze tak, że nie uda mi się odebrać książki z paczkomatu… Ale cała historia skończyła się całkiem szczęśliwie.

Na samym spodzie leży, taka biedna, przyciśnięta, „Koralina” Gaimana. Znowu, zakupiona w wyniku spontanicznej decyzji. I tym oto sposobem udało mi się uzupełnić kolekcję książek Neila Gaimana w okładkach autorstwa DarkCrayona. Ale okazuje się, że to jeszcze nie koniec, bo przed chwilą zobaczyłam przepiękne wydanie „Dymu i luster”, które nie bardzo przypadły mi do gustu, ale pięknie będą prezentować się na półce. Zobaczcie sami.

2 thoughts on “Stosik #37 – z takim stosem jesień mi nie straszna

  • 9 listopada 2017 at 16:29
    Permalink

    Ja już po lekturze. Czekam na ostatnią część 😀 Mam nadzieję, że się jej doczekamy!

    Reply
    • 13 listopada 2017 at 16:11
      Permalink

      Ale lekturze czego? PLiO czy cyklu Agnieszki Hałas? Bo jeśli Agnieszki Hałas to trzecia część podobno w styczniu.

      Reply

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *