Stosik #27 – stosik na koniec pierwszego kwartału 2016

Recenzja Batman v Superman się pisze, inne teksty również się piszą, ale ja właśnie skonstatowałam, że dawno nie było tutaj żadnego stosiku. Nie będziemy się roztkliwiać nad tym dlaczego, bo mam dla was książki do pokazania, no nie? 

WP_20160330_001

Stosik może nie jest jakiś ogromny, ale z drugiej strony zobaczcie, co w nim jest. Pierwsze cztery pozycje to książki pożyczone od Moreni (cieszę się, że i tak wykpiłam się tak małą ilością, bo chciała pożyczyć mi jeszcze więcej). Front burzowy i Pełnię Księżyca Butchera pożyczyłam, bo uznałam, że nie ma co odwlekać momentu zapoznania się z Dresdenem. Oczywiście nie mogłam odmówić sobie również Próby złota oraz Krwi Tyranów (niezmiennie czytanej przeze mnie jako Krew Tytanów) Novik, które gościły w stosiku jakiś czas temu, ale z powodu przeprowadzki musiały wrócić do Moreni.

Kolejne trzy pozycje to recenzentki od Insimilionu. Światy Dantego Ani Kańtoch pojawiły się już na blogu, Czasomierze Mitchella czekają na swoją kolej, a recenzja Zombie.pl duetu Cichowlas-Radecki się pisze. I nie będzie to pochlebna opinia, bo przyznam szczerze, że jestem tą książką zniesmaczona. Z wielu względów, ale najbardziej boli mnie fakt, że jest to kryptoreklama gry Dying Light, o czym wydawnictwo nie zająknęło się ani słowem na stronie książki.

Ostatnie dwie pochodzą z tego samego wydawnictwa, choć geneza ich zdobycia jest zupełnie odmienna w obu przypadkach. Wilcze dziedzictwo Rafała Lewandowskiego otrzymałam do recenzji bezpośrednio od wydawnictwa (i w tym miejscu chciałabym im podziękować!). Gra o Tron. Książka do kolorowania chodziła za mną przez długi czas, nęcąc pięknymi rysunkami. I wreszcie, pewnego pięknego dnia w styczniu (albo w grudniu, nie jestem pewna) wzięłam i nabyłam. I nawet już pokolorowałam jeden rysunek. Zastanawiam się, czy przypadkiem po ukończeniu kolorwania nie zrobić jakiejś mikrorecenzji z uwzględnieniem tego, co kolorwało mi się najlepiej. Co wy na to?

Sharing is caring!

2 thoughts on “Stosik #27 – stosik na koniec pierwszego kwartału 2016

  • 30 marca 2016 at 22:52
    Permalink

    Ja sobie chyba tych Wikingów kiedyś od Ciebie pożyczę.;) Podobno dobre są. No i Mitchella też sobie pożyczę. Kiedyś.;)
    A reckę kolorowanki chętnie obejrzę (sama jestem ostatnio chora na potterową kolorowankę z magicznymi stworzeniami;)).

    Reply
    • 30 marca 2016 at 23:08
      Permalink

      Wikingów jeszcze nie zaczęłam (święta strasznie rozbiły mi czytanie), więc jeszcze nie wiem, jak sprawa wygląda.
      Kolorowanka potterowska z magicznymi stworzeniami? Ach rzeczywiście, zgooglałam i jest. O.o kcem. Zaraz po tej głównej kolorowance potterowskiej. Ale zanim je nabędę muszę zakupić jeszcze co najmniej jeden komplet kredek, bo niestety trzy komplety to wciąż za mało (brakuje mi zwłaszcza kolorów ludzkiej skóry, a w GoTowej kolorowance jest sporo obrazków z ludźmi do pokolorowania).

      Reply

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *